Tonery do drukarek laserowych. Czy warto kupować zamienniki?

Nowe, oryginalne tonery do drukarek laserowych wystarczają na wydrukowanie nawet ponad dziesięciu tysięcy stron wydruków. Z czasem jednak się kończą, konieczna jest wymiana na nowe. Nowe tonery do drukarek laserowych są jednak dość drogie. Wiele osób zastanawia się więc czy stawiać na oryginały czy też tańsze zamienniki. Wbrew pozorom zamienniki są warte uwagi, pod warunkiem, że powstały w dobrej firmie. 

Tonery zamienniki

Zamienniki to tonery do drukarek, których proces powstawania jest banalnie prosty. Puste tonery do drukarek są rozbierane, czyszczone i napełniane ponownie proszkiem drukującym. W większości konieczne jest dokonanie także innej modyfikacji. Zmieniany jest elektroniczny chip. Bez tej wymiany drukarka wciąż odczytywałaby, że ponownie napełniony toner jest pusty.

Niekiedy – jesli jest taka potrzeba, wymieniane sa też bębny do drukarek. To zdarza się wtedy, gdy wcześniejsze uległy zarysowaniu lub innemu uszkodzeniu. Nowe bębny do drukarek są w takiej sytuacji koniecznością, aby przy pomocy tonera drukowanie bylo możliwe. Czy więc warto stawiac na tonery zamienniki? Biorąc pod uwagę koszt ich zakupu, jak najbardziej tak. Warto jednak zwrócić uwagę na to z jakiej firmy pochodzą i poczytać opinie o niej i jej produktach

Właściwe napełnianie tonerów ma znaczenie

Puste tonery napełnia się dość łatwo. Wystarczy jednak użyć mniej proszku, by tańszy toner zamiennik okazał się tonerem, który zbyt szybko się skończył. Nigdy więc nie należy kupować zamienników mało znanych firm, a także firm, których zamienniki są oceniane negatywnie. Taki zakup w najlepszym przypadku będzie nieopłacalny, bowiem toner szybko będzie wymagał wymiany.

W najgorszym zaś toner błyskawicznie ulegnie awarii, Oczywiście każdy można zareklamować, jednak chcąc drukować posiadaną drukarką i tak kolejny toner trzeba będzie kupić, bowiem reklamacja będzie rozpatrywana jakiś czas. Stawiając na zamienniki, warto kupować tylko te, które powstają w znanych i działających od lat firmach.